Do wpisu istnieje również rolka dostępna na social mediach:

Czy zdarzyło Ci się kiedyś formatować pendrive za każdym razem, kiedy instalowałeś nowy system operacyjny? A może pracujesz w serwisie komputerowym i musisz mieć dostęp do wielu obrazów systemów jak GParted lub MemTest? Ciągłe nagrywanie obrazów w Rufusie jest nie tylko czasochłonne, ale również przyspiesza śmierć naszego nośnika danych. Czym jest w takim razie program Ventoy i jak on może w tym pomóc?

Jeden, by władać wszystkimi

Częste formatowanie i zapisywanie nowych obrazów na pendrive’ach znacznie przyspiesza ich degradację. Jeżeli używamy swojego dysku do przechowywania plików, to nie powinniśmy się o nic martwić. Jednak ciągła zmiana dystrybucji Linuxa czy nagrywanie różnych narzędzi testowych może doprowadzić do rychłej śmierci naszego nośnika.

Co jednak, gdy nie mamy, lub nie chcemy mieć, za dużo pendrive’ów? Z pomocą przychodzi program Ventoy. To świetne narzędzie, dzięki któremu możemy przechowywać na naszym nośniku wiele obrazów, i za każdym uruchomieniem systemu po prostu wybieramy odpowiedni obraz. Dysk formatujemy tylko raz, a cykle zapisów zużywamy jedynie podczas zapisu nowego obrazu, lub aktualizacji obecnego.

Jak przygotować nasz nośnik?

Do wyboru mamy dwie opcje: za pomocą prostego instalatora na Windowsa i Linuxa ze strony projektu, bądź z instalatora w pliku ISO. W obu przypadkach jednak stracimy wszystkie dane obecne na pendrive (pomijając aktualizację programu).

Po zainstalowaniu Ventoya i podłączeniu pendrive’a do komputera (jeszcze nie uruchamiając z niego systemu) zobaczymy najprawdopodobniej dwie partycje. Nas interesuje ta większa, ponieważ to tam mamy umieścić wszystkie pliki ISO, których chcemy później używać.

Zostaje już tylko używać

Samo uruchamianie systemu z tak przygotowanego nośnika jest już samą przyjemnością. Po uruchomieniu systemu z pendrive’a otwiera nam się lista wyboru obrazu systemu. Wybieramy obraz i dalej wszystko już działa tak, jakby obraz był nagrany bezpośrednio na nośnik.

Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy ograniczyć nadmiarową ilość pamięci przenośnych. Nie tylko w typowo informatycznych środowiskach, ale także jako podręczne narzędzie podczas pomocy znajomym i rodzinie. Poza tym, nadal można na tym nośniku trzymać dane!